|
Idzie zajšc lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zajšc, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zajšc wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedwiedzia:
- Zajšc, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przeršbane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zajšc idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zajšcem, goni go, goni. Zajšc wskoczył w wydršżony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknšł. Utknšł tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w rodku. Zajšc stanšł, podszedł z tylu do lwa,rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już k****a nikt mi nie uwierzy!
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 164 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|