|
Hrabia , słynny gawędziarz opowiada wród grona przyjaciół
jedna ze swoich licznych przygód.
Sarna , którš upolowałem była wielka i ciężka , wokół nikogo nie było,
wiec musiałem sam sobie z niš poradzić. Zarzuciłem jedna nogę sarny na
lewe ramie , druga na prawe... W tym momencie hrabia został odwołany
przez służšcego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
Na czym to ja skończyłem?
Jedna noga na prawe ramie , druga noga na lewe ramie...
podpowiada chór przyjaciół.
A , już wiem przypomina sobie hrabia ach te Rosjanki ,
cóż to były za kobiety!!!
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 139 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|